| Ziobro vs. prawo cd. |
| 17 Marca 2007 |
|
Byłoby dowodem szlachetności ze strony Jerzego Stępnia, gdyby po ostatnich wypowiedziach podał się do dymisji Chodzi o wypowiedzi dotyczące postawienia ministra Ziobro przed Trybunałem Stanu. Ale także te po wyroku, w którym TK stwierdził niekonstytucyjność i niezgodność z prawem UE decyzji o odebraniu mandatów samorządowcom, którzy spóźnili się ze złożeniem oświadczeń majątkowych. Jak twierdzi minister Jerzy Stępień miał w nich „tendencyjnie bronić Hanny Gronkiewicz-Waltz”. Tylko co wg. ministra oznacza tendencyjnie? Zapewne Jarosław Kaczyński stwierdziłby, iż chodzi o wypowiedzi niezgodne z prawem określonym przez niego jako „oczywiste prawo”, czyli prawem PiSu i koalicjantów. Chyba po raz kolejny, ktoś musi przypomnieć dygnitarzom IV RP, kilka fundamentalnych zasad: Konstytucja RP Art. 173. Sądy i Trybunały są władzą odrębną i niezależną od innych władz. Art. 174. Sądy i Trybunały wydają wyroki w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej. Art. 188. Trybunał Konstytucyjny orzeka w sprawach: 1) zgodności ustaw i umów międzynarodowych z Konstytucją, 2) zgodności ustaw z ratyfikowanymi umowami międzynarodowymi, których ratyfikacja wymagała uprzedniej zgody wyrażonej w ustawie, 3) zgodności przepisów prawa, wydawanych przez centralne organy państwowe, z Konstytucją, ratyfikowanymi umowami międzynarodowymi i ustawami, 4) zgodności z Konstytucją celów lub działalności partii politycznych, 5) skargi konstytucyjnej, o której mowa w art. 79 ust. 1. Art. 190. 1. Orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego mają moc powszechnie obowiązującą i są ostateczne. Ustawa o Trybunale Konstytucyjnym Art. 6. 1. Sędziowie Trybunału w sprawowaniu swojego urzędu są niezawiśli i podlegają tylko Konstytucji. I krótkie tłumaczenie dla ministra Ziobro, bo z jego postawy wynika, że nie do końca rozumie. Trybunał Konstytucyjny stanowi niezależny organ władzy i nie powinien robić tego co mu premier albo inny polityk PiS nakaże, sędzia TK jest niezawisły. Być może wyroki TK to „nieoczywiste prawo”, ale jak wynika z treści art.174 oraz art. 190 Konstytucji RP, jest to prawo wydane w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej, OSTATECZNE (nie podlega dyskusji) i zarówno premier jak i minister sprawiedliwości (choćby nawet był to Justynian Wielki, a nie poseł Ziobro) powinni się do niego stosować. Oczywiście w tej sprawie pod adresem TK pojawia się jeszcze jeden zarzut, czyli standardowa broń PiS – Trybunał jest upolityczniony i trzeba go odpolitycznić. Z tym częściowo się zgodzę, gdyż obecne władze podejmują liczne próby upolitycznienia Trybunału Konstytucyjnego. Za przykład podam tu chociażby mianowanie (z nadania koalicji PiS-LPR-SRP) na sędziego TK Marka Kotlinowskiego, który jeszcze do niedawna był prezesem LPR oraz wicemarszałkiem Sejmu. O pewnej pani, z której sędzinę TK chciał uczynić Andrzej Lepper i nawet mu się to udało (na szczęście nie na długo), aż strach wspominać. Ciekawi mnie tylko jak w tym wypadku wygląda stosowanie przytoczonego już art.6 ust.1 Ustawy o Trybunale Konstytucyjnym. Należy też pamiętać, że w Trybunale cały czas sędziowie niezależni mają przewagę, dlatego jak twierdzi Jarosław Kaczyński: Trzeba się poważnie zastanowić nad zmianą konstrukcji Trybunału Konstytucyjnego Panie premierze racja! Wykształciuchy precz, TK musi zostać odzyskany! Może by tak pan Tadeusz Rydzyk rzucił klątwę na niepokornych? Linki: Ziobro vs. prawo O sprawie na wp.pl Artykuł w Gazecie Wyborczej P.S. Nie wiele brakowało aby Jerzy Stępień zakończył swa prawniczą karierę. W nocy ze środy na czwartek (a więc kilka godzin po ogłoszeniu niewygodnego dla PiS wyroku), w centrum Warszawy, na jego służbowy samochód z niewyjaśnionych przyczyn najechał jadący przeciwnym pasem Opel. Prezes nie odniósł większych obrażeń, ucierpiał natomiast kierowca, ale jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Oczywiście prawdopodobnie był to tylko wypadek. |
Powiązane: |
|---|

