|
27 Listopada 2007 |
Publikacja zdjęć osób podejrzanych o przestępstwa seksualne z udziałem nieletnich staje się zjawiskiem coraz powszechniejszym. Nie tak dawno Interpol zwrócił sie do internautów o pomoc w ustaleniu tożsamości podejrzanego o pedofilię – akcja zakończyła się jego ujęciem. W Stanach Zjednoczonych już od dawna funkcjonują serwisy „znajdź pedofila w twojej okolicy”, dzięki którym można się dowiedzieć czy w naszym sąsiedztwie nie mieszka jakiś przestępca seksualny. W Szkocji co prawda nie poszło to tak daleko, ale idea podobna. Na razie publikowane są tylko zdjęcia tych, którzy nie zastosowali się do nałożonych na nich przez sąd ograniczeń, głównie są to osoby, które unikają dozoru policyjnego.
W wyniku ustaleń między Child Exploitation and Online Protection Centre (CEOP), a szkocką policją na razie na stronie Centrum opublikowano już pierwsze pięć zdjęć wraz z rysopisami i informacjami o miejscu zamieszkania. Policji na publikacje pozwala Sexual Offences Act 2003, do tej pory w Szkocji jednak z takiej możliwości nie korzystano. Teraz ma się to zmienić.
|