| Spamer musi liczyć się z karą |
| 08 Marca 2007 |
|
Tagi: Chodzi tutaj o Dyrektywę 2002/58/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 12 lipca 2002 r. dotyczącą przetwarzania danych osobowych i ochrony prywatności w sektorze łączności elektronicznej (dyrektywa o prywatności i łączności elektronicznej). Dyrektywa 2002/58/WE (47) W przypadku, gdy prawa użytkowników i abonentów nie są przestrzegane, ustawodawstwo krajowe powinno zapewnić odpowiednie środki prawne. Kary powinny być nałożone na każdą osobę, niezależnie od tego czy podlega przepisom prawa prywatnego lub publicznego, która nie stosuje się do środków krajowych przyjętych na mocy niniejszej dyrektywy. Dyrektywa 2002/58/WE Artykuł 13 Komunikaty niezamówione 1. Używanie automatycznych systemów wywołujących bez ludzkiej ingerencji (aparaty wywołujące automatycznie), faksów lub poczty elektronicznej do celów marketingu bezpośredniego może być dozwolone jedynie wobec abonentów, którzy uprzednio wyrazili na to zgodę. 2. Nie naruszając przepisów ust. 1, w przypadku, gdy osoba fizyczna lub prawna otrzymuje od swoich klientów szczegółowe elektroniczne dane kontaktowe dla potrzeb poczty elektronicznej, w kontekście sprzedaży produktu lub usługi, zgodnie z dyrektywą 95/46/WE, ta sama osoba fizyczna lub prawna może używać tych szczegółowych elektronicznych danych kontaktowych na potrzeby wprowadzania na rynek swoich własnych produktów podobnych lub usług, pod warunkiem, że klienci zostali jasno i wyraźnie poinformowani o możliwości sprzeciwienia się, w sposób wolny od opłat i prosty, takiemu wykorzystywaniu elektronicznych danych kontaktowych w chwili ich zbierania oraz przy każdej okazji otrzymywania wiadomości, w przypadku klientów, którzy początkowo nie sprzeciwili się takiemu wykorzystywaniu. 3. Państwa Członkowskie podejmują właściwe środki w celu zapewnienia, że wolne od opłat, niezamówione komunikaty do celów marketingu bezpośredniego, w przypadkach innych niż określone w ust. 1 i 2, nie są dozwolone bez zgody abonentów ani w odniesieniu do abonentów, którzy nie życzą sobie otrzymywania tego typu komunikatów, wybór między tymi opcjami zostaje ustalony przez ustawodawstwo krajowe. 4. W każdym przypadku zakazana jest praktyka wysyłania poczty elektronicznej do celów marketingu bezpośredniego przerabiająca lub zatajająca tożsamość nadawcy, w imieniu którego wysyłany jest komunikat, lub bez aktualnego adresu, na który odbiorca może wysłać wniosek o zaprzestanie takich komunikatów. 5. Przepisy ust. 1 i 3 stosuje się do abonentów będących osobami fizycznymi. Państwa Członkowskie zapewniają również, że w ramach prawa wspólnotowego oraz obowiązującego ustawodawstwa krajowego, uzasadnione interesy abonentów innych niż osoby fizyczne, w odniesieniu do uciążliwych komunikatów, posiadają wystarczającą ochronę. Tym samym Państwa Członkowskie muszą dostosować prawo krajowe do założeń dyrektywy i wykreować prawo chroniące m.in. przed spamem ORAZ stworzyć system kar za naruszenie tego prawa. Nie będę wnikał, czy w Polsce dyrektywę zaimplementowano całkowicie czy też nie (jak twierdzą niektórzy). Nas interesuje kwestia zabezpieczeń anty-spamowych, a te w polskim ustawodawstwie zgodne są z dyrektywą 2002/58/WE. Choć nie do końca tak jak chciałby tego użytkownik: Ustawa o świadczeniu usług drogą elektroniczną Art. 24. 1. Kto przesyła za pomocą środków komunikacji elektronicznej niezamówione informacje handlowe, podlega karze grzywny. 2. Ściganie wykroczenia, o którym mowa w ust. 1, następuje na wniosek pokrzywdzonego. Art. 25. Orzekanie w sprawach o czyny określone w art. 23 i 24 następuje w trybie przepisów o postępowaniu w sprawach o wykroczenia. Jak widać uśude traktuje spam jako wykroczenia i nie mówi nic o odszkodowaniu przysługującym poszkodowanemu, co charakterystyczne jest dla polskiego prawa karnego. Nie znaczy to jednak, że odszkodowanie nam nie przysługuje. Można się jednak domagać na drodze cywilnej, m.in. z tytułu naruszenia dóbr osobistych. W końcu spam jest korespondencją nie zamawianą, a spamer często posiada nasze dane osobowe (a adres e-mail do nich należy) bez naszej zgody. W ostateczności też, możemy domagać się rekompensaty od państwa, należy wtedy jednak udowodnić, iż dyrektywa 2002/58/WE została zaimplementowana w niewłaściwy sposób i polskie ustawodawstwo nie gwarantuje nam pełni praw wynikających z dyrektywy. |
Powiązane: |
|---|


Komentarze
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.