| RPO o tymczasowym aresztowaniu |
| 27 Lutego 2007 |
|
Dr Janusz Kochanowski – Rzecznik Praw Obywatelskich wystosował list do Ministra Sprawiedliwości w sprawie zbyt pochopnego stosowania tymczasowego aresztowania. Rzeczni zwrócił uwagę, iż powinna to być ostateczność tym czasem jest to najczęściej stosowany środek zapobiegawczy. Art. 257. § 1. KPK, Tymczasowego aresztowania nie stosuje się, jeżeli wystarczający jest inny środek zapobiegawczy Art. 258. KPK, § 1. Tymczasowe aresztowanie może nastąpić, jeżeli: 1) zachodzi uzasadniona obawa ucieczki lub ukrywania się oskarżonego, zwłaszcza wtedy, gdy nie można ustalić jego tożsamości albo nie ma on w kraju stałego miejsca pobytu, 2) zachodzi uzasadniona obawa, że oskarżony będzie nakłaniał do składania fałszywych zeznań lub wyjaśnień albo w inny bezprawny sposób utrudniał postępowanie karne. § 2. Jeżeli oskarżonemu zarzuca się popełnienie zbrodni lub występku zagrożonego karą pozbawienia wolności, której górna granica wynosi co najmniej 8 lat, albo gdy sąd pierwszej instancji skazał go na karę pozbawienia wolności nie niższą niż 3 lata, potrzeba zastosowania tymczasowego aresztowania w celu zabezpieczenia prawidłowego toku postępowania może być uzasadniona grożącą oskarżonemu surową karą. § 3. Tymczasowe aresztowanie może wyjątkowo nastąpić także wtedy, gdy zachodzi uzasadniona obawa, że oskarżony, któremu zarzucono popełnienie zbrodni lub umyślnego występku, popełni przestępstwo przeciwko życiu, zdrowiu lub bezpieczeństwu powszechnemu, a zwłaszcza gdy popełnieniem takiego przestępstwa groził. § 4. Przepisy § 1-3 stosuje się odpowiednio do pozostałych środków zapobiegawczych. Z powyższych przepisów explicite wynika, iż tymczasowe aresztowanie jest niejako nadzwyczajnym środkiem zapobiegawczym i powinno być stosowane wtedy i tylko wtedy gdy inne metody (np. dozór policyjny) zostaną uznane za niewystarczające. Jednakże praktyka, jak to często bywa, rozmija się z teorią prawa. Wg danych statystycznych udostępnionych przez Ministerstwo Sprawiedliwości w I kwartale 2006 roku tymczasowe aresztowanie zastosowano wobec 17 068 osób (z czego osoby poszukiwane listem gończym stanowiły: 3779 osób, a cudzoziemcy 418 osób). Ile spraw zakończyło się wydaniem wyroku skazującego przez sąd, tego Ministerstwo Sprawiedliwości nie podaje. Ponadto wg. Rzecznika sądy powinny szczegółowo uzasadniać przedłużenie okresu tymczasowego aresztowania, a ustawodawca powinien wprowadzić górą granicę czasu na jaki może być stosowany ten środek zapobiegawczy. Czas ten powinien być różny dla różnego typu przestępstw. RPO wskazuje na konieczność ochrony kobiet od 28 tygodnia ciąży oraz taką kontrolę korespondencji tymczasowo aresztowanych aby nie powodowała ona opóźnienia. Należy także jasno określić sytuacje kiedy prokuratura może zabronić tymczasowo aresztowanym widzenie z najbliższymi. Rzecznik zwraca też uwagę na fakt, iż tymczasowo aresztowani odczuwają skutki przepełnia aresztów śledczych w równym stopniu co skazani. W I kw. 2006r. do sądów (nie uwzględniając RPO) wpłynęło 4413 zażaleń od osób tymczasowo aresztowanych. Kilka lat temu głośna była sprawa zastosowania wspomnianego środka zapobiegawczego wobec nastolatka oskarżonego o fałszerstwo dokumentów. Oskarżony podrobił pieczątkę na... legitymacji szkolnej. Dyskusyjne jest też zatrzymanie i umieszczenie w ośrodku wychowawczym nastolatków z gdańskiego gimnazjum. Nie jest to tymczasowe aresztowanie sensu stricto, a jedynie jego nazwijmy to substytut. Nie bardzo jednak wiadomo jaką miało pełnić funkcję. Spójrzmy prawdzie w oczy ani nie istniała groźba ucieczki czy ukrywania się przez zatrzymanych, ani też matactwa. I bez względu na to jak kontrowersyjna jest cała sprawa, to moim zdaniem zastosowany środek jest stanowczo zbyt rażący i bezcelowy jednocześnie. Wracając jednak do tematu, nie ulega wątpliwości, iż tymczasowe aresztowanie stosowane jest za często. Upowszechniło się jako procedura standardowa. Pytanie – z czego to wynika? Pozwolę sobie zaryzykować teorię, iż swoją nie małą rolę odegrała tutaj opinia publiczna współdziałając z mediami. Jako przykład posłużę się sprawą „Nożowników z Gubałówki”. Sąd nie zastosował wobec nich omawianego środka zapobiegawczego – sędzia nie widział takiej potrzeby dysponując całym katalogiem innych metod. Jeszcze tego samego dnia media wszczęły szum. Tytuły prasowe niemal linczowały sąd (zwłaszcza pewien poczytny brukowiec – który już wcześniej nazwał oskarżonych przestępcami), a ich czytelnicy krzyczeli: „jak tak można?!”. Brakowało jeszcze tylko aby Minister Sprawiedliwości zagroził sędziemu odpowiedzialnością karną, do czego jak wiemy jest zdolny. Z pewnością po takiej „nagonce medialnej” nie jeden sędzia dobrze się zastanowi zanim wyda decyzję. Inna sprawa, iż zapewne w świadomości znacznej części sędziów (i prokuratorów), tymczasowe aresztowanie jest jedynie słusznym i uniwersalnym rozwiązaniem. Dlatego też zgadzam się z apelem rzecznika o rozważne stosowanie tego drastycznego środka i zmiany w polskim KPK. Linki: list RPO do Ministra Sprawiedliwości wraz z załączonym opracowaniem |
Powiązane: |
|---|


Komentarze
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.