|
21 Października 2007 |
W Wielkiej Brytani Advertising Standards Authority (ASA) uznało, iż jedna reklam przewoźnika lotniczego Ryanair narusza zasady uczciwej konkurencji. Ryanair publikował w brytyjskiej prasie reklamy z hasłem: „Robbed by Lastminute.com?” (Okradziony przez Lastminute.com) oraz rysunkiem złodzieja, w treści reklamy informował zaś, iż agent rezerwujący bilety nakłada 100% i więcej marży. ASA stwierdziła, że reklama Ryanair nie jest zgodna ze stanem faktycznym i jej dalsza publikacja została zakazana.
Dla celów reklamy Ryanair umieścił porównanie cen biletów, m.in na linii Dublin-Londyn rezerwowanych bezpośrednio u przewoźnika (€22.59) i zamówionych przez agencję Lastminute (€45.18). Pod porównaniem małym drukiem umieszczono informację, iż ceny pochodzą ze stron Lastminute. Dochodzenie wszczęte przez ASA wykazało, iż ceny wykorzystane przez Ryanair pochodzą tylko z jednej ze stron – lastminute.ie, a ta przeznaczona jest dla obywateli Irlandii, gdzie do ceny biletu należy doliczyć co najmniej L15 opłaty rezerwacyjnej, która jest znacznie niższa w wypadku rezerwacji przez lastmiute.com, przeznaczonej dla Brytyjczyków. Co więcej mimo wezwania ze strony ASA Ryanair nie przedstawił materiałów mających wyjaśnić co oznacza użyty w reklamie nagłówek „Robbed by Lastminute.com?”.
Innym z „zarzutów podniesionych w reklamie” było stwierdzenie, iż Lastminute.com wprowadza klientów w błąd co do warunków umowy i informacji dotyczącej np. dopuszczalnej wagi bagażu. W postępowaniu przedstawiciele Ryanair stwierdzili, że podane na Lastminute.com informacje są błędne. Tym czasem Lastminute.com wyraźnie przed zakupem biletu informuje swoich klientów o tym, iż warunki umowy są różne dla różnych przewoźników i odsyła do właściwego regulaminu.
|