| Przestępczość zorganizowana - bez cyberprzestrzeni |
| 05 Marca 2008 |
|
Co więcej na moje pytanie, czy MSWiA ma w planach jakieś plan dotyczący zwalczania zorganizowanej przestępczości w internecie, bo ani nie ma odpowiedniego prawa, ani policja i prokuratura nie są do takich działań jakoś szczególnie przygotowane, a konwencja rady europy leży od 6 lat odłogiem, odpowiedź otrzymałem... co najmniej mocno wymijającą. Tzn. dowiedziałem, się że przy Komendach Wojewódzkich działają specjalne komórki i zatrzymano nawet kilkunastu pedofilii w ramach współpracy z policją z innych państw WE. No cóż... Może wymagałem takiej informacji od niewłaściwego człowieka. Z drugiej strony to właśnie gen. Rapacki jest tym, który w polskim rządzie odpowiada za walkę ze zorganizowanymi grupami przestępczymi (przez ostatnie kilkanaście lat odnosił znaczne sukcesy na tym polu). W mojej ocenie nie powinien więc traktować cyberprzestępczości po macoszemu. Jak sam powiedział „zorganizowane grupy przestępcze chwytają się wszystkiego co przynosi dochód”, a przestępczość w internecie jest co raz bardziej dochodowa - rosyjskie grupy przestępcze już dawno finansują się z płyt sprzedawanych na bazarach, tylko czekać kiedy przeniosą się na spam czy oszustwa nigeryjskie. Terroryzm też przenosi się do sieci i chodzi mi tu nie o nawoływanie do cyberjihadu, ale o całą komunikację, czy phishing, botnety i wszystko to co przynosi pieniądze, za które później można wysadzić jakiś patrol w Iraku czy autobus w Londynie. Niestety nasze służby chyba jeszcze nie zdają sobie sprawy z roli jaką odgrywa cyberprzestrzeń. Mam tylko nadzieję, że nie obudzimy się z ręką w nocniku. Zobaczymy jak to będzie za 2 - 3 lata. Z ciekawszych i konkretnych informacji - MSWiA zabiera się za „lustracje” przepisów i eliminację licznych bubli prawnych, które odciągają policję od tego co robić powinna. Zobaczymy jak to się sprawdzi w praktyce. Była też zapowiedź upadku sądów 24 godzinnych - wg. ministra Rapackiego policja przestaje dostarczać przed ich oblicze pijanych rowerzystów, gdyż ich „obróbka” w procesie 24 godzinnym zbyt obciąża policję. Jak zapewne wszystkim wiadomo to właśnie rowerzyści stanowili najliczniejszą grupę „klientów” wspomnianych sądów, bez nich pewnie sądy trzeba będzie zlikwidować. Po konferencji mimo wszystko czuję niedosyt. |
Powiązane: |
|---|


Komentarze
Szkoda tylko, że skoro już jest okazja do zadania pytania to odpowiedz jest -mówićc delikatnie- nie na temat.
Generalnie jestem zadowolony, że udało się taką osobÄ? na wsmsgip sprowadzię.
Pozdrawiam
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.