Na stronie jednego z największych serwisów podających sumy kontrolne do plików udostępnianych przez programy peer2peer pojawił się niedawno banner „Pirates of the Internet: At the intellectual property's end”, po kliknięciu na banner otrzymujemy informację skąd zdobyć najnowszy film z serii „Piraci z Karaibów”. Wywołało to szeroką dyskusję na temat nie tylko samej strony, ale także klasyfikacji czynu. Czy bowiem podawanie sumy kontrolnej do utworu naruszającego prawa autorskie, także te prawa narusza?
Portali takich jest sporo, zarówno zagranicznych jak i polskich. Wszystkie one pozwalają łatwo wyszukać najnowsze hity kinowe, albumy muzyczne, programy komputerowe, a po wyszukaniu de facto pozwalają je pobrać. Wystarczy tylko kliknąć na link sumy kontrolnej i jeżeli mamy na swoim komputerze zainstalowaną odpowiednią aplikację rozpoczyna się proces kopiowania utworu z sieci. Wszystkie te serwisy zasłaniają się tym, iż one nie udostępniają pliku, a tylko podają „sumę kontrolną”, a więc informację o pliku. Jednak w wypadku peer2peer suma kontrolna jest także odnośnikiem do pliku. Suma kontrolna to wartość liczbowa wyliczona na podstawie zawartości pliku i jego rozmiaru, za pomocą specjalnego algorytmu (np.MD4 w wypadku emule). Jest niezależna od nazwy pliku, dlatego też pozwala użytkownikom sieci p2p wyszukiwać różne źródła interesujących ich plików i pobierać je na własny dysk. Znając sumę kontrolną użytkownik może więc znaleźć i pobrać interesujący go plik. Dlatego też, w tym tekście będę traktował sumę kontrolną jak odnośnik do pliku, gdyż taką realnie spełnia funkcję. Jego celem jest nakierowanie użytkownika na plik. UWAGA!! Serwis www.*******.** nie posiada na swoim serwerze i stronach zadnych plikow, Portal zawiera jedynie BAZE LINKOW do programow typu overnet. Pamietaj, ze pliki objete prawem autorskim wolno zgrywac z sieci jedynie, jezeli posiada sie w domu ich oryginalna wersje, a sciagniete kopie bedzie sie traktowac jako zapasowa. Serwis nie zajmuje sie rozprowadzaniem plikow chronionych prawem autorskim. Nasz serwis nie namawia nikogo do korzystania z programow typu torrent, uzytkownicy nie sciagaja zadnych nielegalnych plikow z naszego serwisu. Serwis ma na celu rozreklamowanie roznego rodzaju filmow i programow, dzieki czemu przyczyniamy sie do zwiekszenia zyskow ich producentom! To nota prawna na jednej ze stron z sumami kontrolnymi, autorzy przyznają wprost, iż choć nie udostępniają plików to podają linki. Swoją drogą ten sam serwis posiada podstronę zatytułowaną „Jak i gdzie szukać cracków, seriali”, ze szczegółową instrukcją tytułowej czynności. Wracając jednak do tematu. Polski ustawodawca w Ustawie o Prawie Autorskim i Prawach Pokrewnych penalizuje rozpowszechnianie utworu chronionego: Prawo Autorskie, Art. 116. 1. Kto bez uprawnienia albo wbrew jego warunkom rozpowszechnia cudzy utwór w wersji oryginalnej albo w postaci opracowania, artystyczne wykonanie, fonogram, wideogram lub nadanie, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2. Czy można więc uznać podanie linku za rozpowszechnianie utworów? Zaryzykowałbym stwierdzenie, że można. Podając link de facto nie tylko ułatwia się jego zdobycie, ale także bezpośrednio wystawia się plik do ściągnięcia. W mojej ocenie, nie ma tutaj znaczenia czy plik znajduje się na tym samym serwerze na którym umieszczono link, na serwerze zewnętrznym czy też kieruje do tzw. sieci overnet, na której bazuje p2p. Ponieważ jednak inaczej niż w przypadku plików umieszczonych na serwerach przy p2p sam odnośnik (suma kontrolna) nie wystarczy do pobrania pliku, pojawia się problem. Z tekstu ustawy wynikałoby, iż karalne jest rozpowszechnianie w ujęciu bezpośrednim, natomiast w omawianej sytuacji, choć bez wątpienia mówimy o rozpowszechnianiu, nie można jasno zdeklarować czy czyn ten ma charakter bezpośredni czy też może pośredni (wymaga osobnej aplikacji). Nie zawsze więc da się zastosować art. 116 Prawa Autorskiego. Jednakże pozwolę sobie na stwierdzenie, iż umieszczanie sum kontrolnych może być karane jako pomocnictwo w związku z art. 116 Prawa Autorskiego: Kodeks Karny, Art. 18. § 3. Odpowiada za pomocnictwo, kto w zamiarze, aby inna osoba dokonała czynu zabronionego, swoim zachowaniem ułatwia jego popełnienie, w szczególności dostarczając narzędzie, środek przewozu, udzielając rady lub informacji; odpowiada za pomocnictwo także ten, kto wbrew prawnemu, szczególnemu obowiązkowi niedopuszczenia do popełnienia czynu zabronionego swoim zaniechaniem ułatwia innej osobie jego popełnienie. Podanie sumy kontrolnej należy więc traktować jako udzielenie rady lub informacji. Art. 18. § 3. stawia jednak wymóg „działania w zamiarze”, czyli udostępniający sumę kontrolną czyni to aby ktoś popełnił czyn zabroniony z art. 116 Prawa Autorskiego. O ile w przypadku serwisu, o którym pisałem na początku sam nagłówek „koniec własności intelektualnej” może być uznany za takie działanie, o tyle w innych wypadkach nie ma podstaw, aby wspomniany zamiar stwierdzić. Ponowienie wysunę ryzykowne stwierdzenie, iż przesłanką do stwierdzenia zamiaru może być... nota prawna podobna do tej, którą znalazłem w jednym z serwisów: Portal zawiera jedynie BAZE LINKOW do programow typu overnet. Pamietaj, ze pliki objete prawem autorskim wolno zgrywac z sieci jedynie, jezeli posiada sie w domu ich oryginalna wersje, a sciagniete kopie bedzie sie traktowac jako zapasowa. Twórcy serwisu umieszczając taką notę udowadniają, iż mają świadomość tego, że ktoś może skorzystać z linków w sposób niezgodny z prawem, działają więc z zamiarem ewentualnym, sprawca przewiduje możliwość popełnienia czynu. Kodeks Karny, Art. 9. § 1. Czyn zabroniony popełniony jest umyślnie, jeżeli sprawca ma zamiar jego popełnienia, to jest chce go popełnić albo przewidując możliwość jego popełnienia, na to się godzi. Oczywiście jest to tylko moja wykładnia prywatno-doktrynalna. Uważam jednak, iż sam zamiar ewentualny przejawiony w postaci noty prawnej, jest wystarczający dla wypełnienia znamion art. 18. § 3. KK wzw. z art. 116 PrAut.
|
Komentarze
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.