Piractwo komputerowe jest kradzieżą
17 Maja 2007

thumb_cdsOstatnimi czasy jeden z czytelników serwisu upierał się, że piractwo nie jest kradzieżą. Ja jestem jednak zgoła odmiennego zdania. Pomijam tutaj kwestie aksjologiczne i skupiam się tylko i wyłącznie na stronie normatywnej. Ustawodawstwo polskie bowiem jednoznacznie kwalifikuje czyn pospolicie określany „piractwem komputerowym” jako kradzież.

Mimo, iż ustawodawca umieścił przepisy dotyczące nieuprawnionego uzyskania programu komputerowego,w artykule dotyczącym kradzieży, przez co należy wnioskować, iż jest to kradzież (gdyby wola ustawodawcy była inna powstałby odrębny artykuł), nie wszyscy to akceptują. Przeciwnicy kwalifikowania „piractwa komputerowego”, a więc uzyskania programu komputerowego bez zgody osoby uprawnionej, posługują się argumentem, iż programu nie można ukraść gdyż nie jest on rzeczą. Należy jednak zwrócić uwagę na fakt, iż polskie prawo karne nigdzie nie zaznacza, iż przedmiotem ochrony w tym wypadku jest rzecz.
Kodeks Karny (1997) Art. 278.
§ 1. Kto zabiera w celu przywłaszczenia cudzą rzecz ruchomą, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5. 
§ 2. Tej samej karze podlega, kto bez zgody osoby uprawnionej uzyskuje cudzy program komputerowy w celu osiągnięcia korzyści majątkowej.
§ 3. W wypadku mniejszej wagi, sprawca podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku. 
§ 4. Jeżeli kradzież popełniono na szkodę osoby najbliższej, ściganie następuje na wniosek pokrzywdzonego.
§ 5. Przepisy § 1, 3 i 4 stosuje się odpowiednio do kradzieży energii lub karty uprawniającej do podjęcia pieniędzy z automatu bankowego

Jest wręcz przeciwnie. Zarówno definicja kradzieży zawarta w Art. 278. kodeksu karnego, uzasadnienie do tej ustawy, jak i czynniki historyczne pozwalają jasno stwierdzić, iż ustawodawca chroni nie rzecz (czyli element materialny)  a mienie. Mienie natomiast składa się z substancji materialnych (rzeczy) i nie materialnych (np. majątkowe prawa autorskie).

Tylko § 1., przytoczonego artykułu, mówi o ochronie rzeczy ruchomej. Natomiast § 2. i § 5. penalizują pozyskanie wbrew przepisom ustawy przedmiotów nie materialnych (energii, programu komputerowego). W tym momencie warto zauważyć, że ustawodawca w uzasadnieniu podkreślił, iż w przypadku § 2. chodzi o ochronę przede wszystkim „praw związanych z programem”. Na ochronę mienia stawia także historyczna definicja kradzieży, zawarta w jednej z najznamienitszych ustaw karnych w historii, polskim kodeksie karnym z 1932 roku:
Kodeks Karny (1932), Art. 257.
§ 1. Kto zabiera innej osobie cudze mienie ruchome w celu przywłaszczenia,
podlega karze więzienia do lat 5.
§ 2. W przypadkach mniejszej wagi sąd może zastosować nadzwyczajne złagodzenie kary, a gdy
sprawca z nędzy zabrał celem użycia małej wartości przedmiot pierwszej potrzeby - nawet od kary uwolnić.
§ 3. Jeżeli przestępstwo popełniono na szkodę osoby najbliższej, ściganie następuje na wniosek
pokrzywdzonego.

Mienie ruchome, nie rzecz ruchoma. Z oczywistych względów brak w powyższym artykule mowy o programie komputerowym. Jednakże stosowanie przez twórców kodeksu karnego z 1932 roku  w przepisach dotyczących kradzieży odpowiednio terminu „mienie” zamiast „rzecz”, pozwala stwierdzić, iż ustawodawca obejmował ochroną także przedmioty niematerialne. Co więcej słownikowa definicja kradzieży także odstępuje od elementu „rzeczy”, mówiąc o własności:
Słownik Języka Polskiego PWN
kradzież
1. «potajemne zabranie cudzej własności»
2. daw. «rzecz ukradziona»

Tym samym należy stwierdzić, iż przedmiotem kradzieży nie jest rzecz, a mienie, przedmiot prawa własności, a więc także praw autorskich majątkowych. Kradzieży dokonać można nie tylko na rzeczy, ale także na materialnych prawach z nią związanych (o czym zresztą wspomniał ustawodawca w przytoczonym wyżej uzasadnieniu do kk). Należy przy tym uznać, iż zwrot „uzyskuje bez uprawnienia” zawarty w Art. 278. § 2. jest terminem analogicznym do „zabiera”, którym ustawodawca posłużył się w § 1. niniejszego artykułu.




Innym argumentem przeciwników określenia „kradzież własności intelektualnej”, jest teoria, iż uzyskując program komputerowy bez uprawnienia nie umniejsza się majątku drugiej osoby. Jest to rozumowanie skrajnie błędne. Bowiem jak już pisałem, uzyskując program komputerowy bez uprawnienia uzyskujemy także pewną korzyść majątkową. Nie pozostaje to bez wpływu na majątek osoby uprawnionej, gdyż faktycznie traci ona zysk, który uzyskałaby gdyby „pirat komputerowy” musiał nabyć program. Osobą uprawnioną jest w tym wypadku nie tylko twórca, ale także producent czy nawet w określonych przypadkach dystrybutor. Wcześniej musieli oni ponieść nakłady konieczne do wytworzenia programu komputerowego.

Analogiczna sytuacja ma miejsce w przypadku kradzieży energii elektrycznej, która także nie jest rzeczą. W obu wypadkach dochodzi nie tylko do pozbawienia uprawnionego części zysku, ale także do pozbawienia go przysługujących mu praw związanych z tytułem własności, w tym wyłączności przy rozporządzaniu mieniem. Następuje więc zabór (uzyskanie bez uprawnienia) wspomnianej części praw. Tym samym bezprawne skopiowanie programu komputerowego, prowadzące do szkody po stronie uprawnionego jest w istocie kradzieżą.

Warto natomiast zauważyć, iż w związku z Art. 278. § 2. program komputerowy można także przywłaszczyć. Art. 284. § 1. przewiduje bowiem penalizację przywłaszczenia praw majątkowych.
Kodeks Karny, Art. 284.
§ 1. Kto przywłaszcza sobie cudzą rzecz ruchomą lub prawo majątkowe, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3. 
§ 2. Kto przywłaszcza sobie powierzoną mu rzecz ruchomą, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5. 
§ 3. W wypadku mniejszej wagi lub przywłaszczenia rzeczy znalezionej, sprawca podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku. 
§ 4. Jeżeli przywłaszczenie nastąpiło na szkodę osoby najbliższej, ściganie następuje na wniosek pokrzywdzonego.

Różnicą między kradzieżą a przywłaszczeniem jest brak elementu zaboru, a więc w przypadku programu komputerowego nie ma miejsca uzyskanie bez zgody uprawnionego. Kiedy więc przywłaszcza się program komputerowy? Co najmniej w dwóch wypadkach:

1.Przywłaszczenie następuje na skutek używania legalnie uzyskanego programu komputerowego, mimo wygaśnięcia licencji. Czyli np. w przypadku wersji trial, której licencja zastrzega, iż po upływie określonego okresu czasu (np. 30dni) program mimo iż zachowuje całkowitą funkcjonalność powinien zostać usunięty z pamięci komputera. Przywłaszczenie następuje także, jeżeli użytkownik uzyskał program za zgodą uprawnionego (np. pobrał wersję trial z oficjalnej strony) i usunął z niej elementy blokujące dostęp, np. po wygaśnięciu licencji czasowej. Czyli po prostu zcrackował program, w tym wypadku należy się także zastanowić czy nie zostały wypełnione znamiona przestępstwa z Art. 287. § 1.:
Kodeks Karny, Art. 287.
§ 1.  Kto, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej lub wyrządzenia innej osobie szkody, bez upoważnienia, wpływa na automatyczne przetwarzanie, gromadzenie lub przekazywanie danych informatycznych lub zmienia, usuwa albo wprowadza nowy zapis danych informatycznych,podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.


2.Program komputerowy można przywłaszczyć także nabywając komputer, w którego pamięci został on już zainstalowany z zachowaniem licencji, jednakże wraz z przeniesieniem prawa własności do komputera, nie przeniesiono praw do użytkowania programu. Przestępstwo to można popełnić także nieumyślnie.

Należy więc przyjąć, iż przywłaszczenie programu komputerowego jest to jego dalsze użytkowanie mimo wygaśnięcia podstawy prawnej, na mocy której był on użytkowany.

Wbrew temu co twierdzą niektórzy, nie istnieje coś takiego jak „własny użytek” programu komputerowego. Programy komputerowe zostały wyłączone z zakresu dozwolonego użytku osobistego. Tym samym, już samo posiadanie programu komputerowego wbrew jego zapisom licencyjnym jest jego przywłaszczeniem, a jeżeli wcześniej program został uzyskany bez zgody uprawnionego (np. w postaci nielicencjonowanej kopii wykonanej w warunkach domowych, zakupiony na bazarze, lub pobrany przy użyciu programu p2p), ma miejsce jego kradzież. Tak też będzie kształtowała się odpowiedzialność karna sprawcy.

W tym miejscu doszliśmy także do kolejnego ciekawego etapu. Paserstwo programu komputerowego. Polski kodeks karny jasno określa, że program komputerowy, jako przedmiot kradzieży, może być także przedmiotem paserstwa. Co więcej paserstwo komputerowe może być także czynem nieumyślnym. Określa to Art. 293. § 1. w związku z Art. 291 i Art. 292 kodeksu karnego.
Kodeks Karny, Art. 291.
§ 1. Kto rzecz uzyskaną za pomocą czynu zabronionego nabywa lub pomaga do jej zbycia albo tę rzecz przyjmuje lub pomaga do jej ukrycia, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5. 
§ 2. W wypadku mniejszej wagi, sprawca podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku. 

Art. 292.
§ 1. Kto rzecz, o której na podstawie towarzyszących okoliczności powinien i może przypuszczać, że została uzyskana za pomocą czynu zabronionego, nabywa lub pomaga do jej zbycia albo tę rzecz przyjmuje lub pomaga do jej ukrycia, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2. 
§ 2. W wypadku znacznej wartości rzeczy, o której mowa w § 1, sprawcapodlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5. 

Art. 293.
§ 1. Przepisy art. 291 i 292 stosuje się odpowiednio do programu komputerowego.
§ 2. Sąd może orzec przepadek rzeczy określonej w § 1 oraz w art. 291 i 292, chociażby nie stanowiła ona własności sprawcy.

Kiedy więc popełnia się paserstwo programu komputerowego? M.in. kupując nielicencjonowaną kopię programu na bazarze lub pobierając program przy użyciu programu peer-to-peer. W pierwszym wypadku wypełnione zostaje znamię „nabywa”. W drugim wypadku, ponieważ program p2p udostępnia aktualnie pobierany plik wypełnione zostają znamiona: „nabywa” oraz „pomaga do jej zbycia”.

O tym jak będzie kształtowała się odpowiedzialność karna sprawcy w istocie rzeczy zadecyduje prokurator i sąd na podstawie zebranego materiału dowodowego. Jednakże patrząc na sankcję, dla sprawcy nie ma znaczenia czy zostanie osądzony za kradzież, przywłaszczenie czy też paserstwo. We wszystkich trzech wypadkach maksymalnym wymiarem kary jest pozbawienie wolności do lat pięciu.



Z powyższego tekstu jednoznacznie wynika, czym jest „piractwo komputerowe”. Tłumaczenia niektórych, że piractwo nie jest kradzieżą moim zdaniem są tylko i wyłącznie próbą oczyszczenia własnego sumienia. O wiele łatwiej jest przecież wmawiać sobie, że nie robi się nic złego, nikogo się nie okrada, niż przyznać rację prawu.
 

Powiązane:

Komentarze  

 
-1 # abandon 2007-05-19 09:57
Nareszcie ktoś się wysilił i to zrobił. Generalnie używanie czegoś do czego nie ma się praw/zezwolenia w XXI wieku jest przestępstwem. Ludzie nie rozumieją że ktoś tworzy oprogramowanie w celach zarobkowych i jeżeli używają wersji bez licencji poprostu kradną. Pozyskanie oprogramowania jest bardzo łatwe i ludzie wściekają się że ktoś ich nazywa złodziejami, jednak nie zmienia to faktu że tak właśnie jest.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # RNAcid 2007-06-08 12:43
Witam!
Wiem, że minęło nieco czasu od napisania powyższego tekstu ale może autor zechciałby się jeszcze podzielić jedną informacją.
Podobnie jak Pan jestem osobą utrzymującą się z wytwarzania \\\"dóbr intelektualnych\\\". Jako zapalony gracz przy okazji zdarza mi się toczyć [nadal pomimo wieku...] dyskusje z obrońcami \\\"piractwa\\\".
Chciałem się dowiedzieć jakim aktem prawnym nastąpiło wspomniane przez Pana wyłączenie programów komputerowych z zakresu dozwolonego użytku osobistego? Będę wdzięczny za odpowiedź. Pozdrawiam!
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Tomasz M. Klecor 2007-06-08 12:52
Witam!
Tym samym aktem, który ustanawia dozwolony użytek osobisty, tj. Prawem Autorskim. W rozdziale dotyczącym programów komputerowych znajdzie Pan art. 77, mówiący o nie stosowaniu art. 23 do programów komputerowych.
Trochę o tym jest w jednym z artykułów: pingwinarium.pl/.../...
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Tomasz 2007-09-16 00:48
Tak. Duzo tu argumentowania, roztrzasania poszczegolnych slow i traktowanie zapisow prawnych co najmniej jak 10 przykazan bozych. Nie zapominajmy, ze prawo tworza ludzie a nie bogowie, czesto pod przemoznym wplywem (lub naciskiem) okreslonych grup, ktore chca sie wzbogacic.
Dla mnie nazywanie zlodziejem kogos, kto sciaga sobie film czy muzyke, jest naprawde spora przesada. Tak to po prostu czuje. W koncu artysci muzycy czy aktorzy zarobia i tak duzo pieniedzy. A piractwo jest wg mnie pewnym mechanizmem regulacyjnym. Gdyby go nie bylo i nie byloby innej mozliwosci posluchania muzyki jak kupienie plyty CD, wytwornie plytowe i artysci byliby po prostu niewiarygodnie bogaci (niektorzy i tak juz sa). A iluz to ludzi pracuje w zawodach o wiele wiekszym znaczeniu spolecznym (pielegniarka,ratownik pogotowia, nauczyciel, budowniczy) i duzo ciezszych, a dostaje relatywnie tak niewiele? Co ma wieksze znaczenie - dobrze wykonana operacja czy nagrany przeboj czy gra komputerowa, ktory po 1 sezonie kazdemu sie nudzi?
Reasumujac - prawo a sprawiedliwosc to czasem 2 odrebne swiaty, przy czym mnie osobiscie bardziej podoba sie ten drugi.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Tomasz M. Klecor 2007-09-16 11:40
@Tomasz:
Czy ukradł byś płytę CD z Windowsem wynosząc ją ze sklepu? To taka sama kradzież jak ściągnięcie Windowsa z internetu.

Całkowicie nie zgadzam się z Twoją argumentacją. Powiem szczerze ona godzi w moje poczucie sprawiedliwości społecznej.

To, że ktoś zarabia więcej pieniędzy niż ktoś inny nie może być powodem do usprawiedliwiania przestępstwa.

Mój sąsiad ma Lexusa a ja starego Citroena, ale ja pracuje ciężej niż on, więc wyniosę mu z domu telewizor. Tego nawet nie da się nazwać socjalizmem, to jest zwykły populizm. Skoro ktoś jest bogaty, to przecież nic mu się nie stanie, jak się go okradnie, zabierze mu coś, czy po prostu dowali 60% podatku.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Ĺ?mieszne 2008-03-03 21:01
A jak skserujÄ? sobie pożyczonÄ? od kogoś księżkÄ? to też będzie to kradzież?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Tomasz M. Klecor 2008-03-03 22:38
@Ĺ?mieszne:
A czy księżka to program komputerowy?

Polecam lekturÄ? tekstu pingwinarium.pl/.../... oraz ponowne zapoznanie się z treścię powyższego.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 

Dodaj komentarz

Komentarze podlegają moderacji - zastrzegam sobie prawo do publikacji wyłącznie wybranych treści - przemyśl więc to co chcesz napisać.