Papierowe legitymacje studenckie są ważne
04 Stycznia 2008

legitymacja_elsTajemnicą poliszynela jest, że niektórzy kontrolerzy firmy RENOMA sprawdzającej bilety pasażerów w trójmiejskiej SKMce wmawiają studentom, że ich książeczkowe papierowe legitymacje są nieważne. Efektem najczęściej jest „mandat” za przejazd bez biletu. Wbrew powszechnej opinii i temu co twierdzą niektórzy kontrolerzy  - większość papierowych legitymacji studenckich jest ważna i upoważnia do zniżki tak samo jak Elektroniczna Legitymacja Studencka (ELS). Napisałem większość, ponieważ pewna część papierowych legitymacji utraciła ważność wraz z nadejściem nowego roku. Poniżej szczegóły oraz porada dla tych, którzy mimo ważnej legitymacji dostali „mandat”.

Do tej pory obok wydawanych od niedawna ELS funkcjonowały jeszcze dwa typy legitymacji papierowych, podstawową różnicą między nimi była umieszczona w nich nota informująca o przysługujących zniżkach. „Stare” papierowe legitymacje studenckie prezentowały taką treść:
Uprawnia do ulgi 50%:
- przy przejazdach środkami publicznego transportu zbiorowego kolejowego w klasie 2,
- przy przejazdach na podstawie biletów miesięcznych w autobusach komunikacji zwykłej z miejsca zamieszkania do uczelni i z powrotem,
przy przejazdach środkami komunikacji miejskiej.

Natomiast od 2005 roku obowiązuje „nowy” wzór legitymacji papierowej, w którym zmieniono informację o ulgach na następującą:
Poświadcza uprawnienia do 50 % ulgi przy przejazdach środkami komunikacji miejskiej, a także uprawnienia do korzystania - do ukończenia 26. roku życia - z ulgowych przejazdów środkami publicznego transportu zbiorowego autobusowego i kolejowego na podstawie odrębnych przepisów.

Zgodnie z Rozporządzeniem Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego z dnia 2 listopada 2006 w sprawie dokumentacji przebiegu studiów (Dz. U. Nr 224, poz. 1634) student otrzymuje:
legitymację studencką, której wzór jest określony w załączniku nr 2 do rozporządzenia, albo elektroniczną legitymację studencką, której wzór jest określony w załączniku nr 3 do rozporządzenia.

Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego potwierdza w swym serwisie internetowym, iż legitymacje zgodne z powyższym rozporządzeniem (zarówno legitymacja papierowa nowego typu jak i ELS) upoważniają do ulgi na przejazdy:
od 1 stycznia 2008 r. obowiązują jako dokumenty poświadczające uprawnienia do ulgowych przejazdów, legitymacje studenckie wydane według wzorów określonych w rozporządzeniu Ministra Edukacji Narodowej i Sportu z dnia 18 lipca 2005 r. w sprawie dokumentacji przebiegu studiów (Dz. U. Nr 149, poz. 1233) oraz rozporządzeniu Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego z dnia 2 listopada 2006 r. w sprawie dokumentacji przebiegu studiów (Dz. U. Nr 224, poz. 1634).

Tym samym niemal każdy student, któremu papierową legitymację wydano po 2005 roku najpewniej nie ma się o co martwić.

Co jednak zrobić jeżeli kontroler będzie uparcie twierdził, iż papierowa legitymacja („nowego” typu) jest nieważna? Zawsze można nosić przy sobie wydrukowany komunikat ze strony MNiSW, nie sądzę jednak aby to coś pomogło. Można też przyjąć „mandat” dopilnowując jednak, aby kontroler umieścił w nim informację o tym, iż student posiadał legitymację papierową – dopiero gdy po zamieszczeniu takiej adnotacji przez kontrolera podpisujemy kwitek i jak najszybciej składamy odwołanie od takiej krzywdzącej nas decyzji. Prawo przewozowe daje 7 dni na dostarczenie, ważnego dokumentu uprawniającego do ulgi – ale my mamy przy sobie ważny dokument, odwołujemy się od decyzji kontrolera który dokument kwestionuje.

Odwołanie powinno zostać sporządzone w formie pisemnej, warto dołączyć do niego zarówno kserokopię naszej legitymacji jak i wydruk komunikatu z MNiSW oraz wzór z rozporządzenia. Oczywiście dołączamy też kopię biletu na podstawie którego podróżowaliśmy. Przewoźnik może chcieć obciążyć nas „opłatą manipulacyjną” - należy odmówić jej przyjęcia, najlepiej poinformować o odmowie w treści odwołania. Powód jest prosty – brak podstawy prawnej do wystawienia „mandatu”. Przewoźnik ma obowiązek przyjąć odwołanie, nawet jeżeli odmówimy uiszczenia opłaty manipulacyjnej.

Jest też rozwiązanie dla tych, którzy w twardy sposób lubią dochodzić woich praw – odmowa podpisania „mandatu”, a w zasadzie wezwania do zapłaty, bo mandat to to nie jest. Stwierdzamy, że kontroler działa bez podstawy prawnej i odmawiamy podpisania – bez naszego podpisu wezwanie jest nie ważne. Kontroler może wtedy zażądać od nas dokumentu potwierdzającego naszą tożsamość. Jeżeli go okażemy, na tym uprawnienia kontrolera się kończą. Oczywiście trzeba się liczyć z nie małą awanturą.

Jeżeli posiadamy dokument poświadczający naszą tożsamość kontroler nie może nas zatrzymać – nawet do przyjazdu policji. Jeżeli spróbuje – będzie to bezprawne pozbawienie wolności. Nie może też używać wobec nas żadnych środków przymusu bezpośredniego – i to w żadnym wypadku! Spisuje nasze dane i jego robota się kończy. My zaś dostaniemy po kilkunastu dniach pocztą wezwanie do złożenia wyjaśnień.

Oto wzór ważnej papierowej legitymacji:


A o to co o kontrolerach i ich uprawnieniach mówi Prawo Przewozowe:
Prawo Przewozowe,
Art. 33a. 1. Przewoźnik lub osoba przez niego upoważniona, legitymując się identyfikatorem umieszczonym w widocznym miejscu, może dokonywać kontroli dokumentów przewozu osób lub bagażu.

2. Identyfikator, o którym mowa w ust. 1, powinien zawierać co najmniej następujące informacje:
1) nazwę przewoźnika,
2) numer identyfikacyjny osoby dokonującej kontroli dokumentów przewozu osób lub bagażu,
3) zdjęcie kontrolującego,
4) zakres upoważnienia,
5) okres ważności,
6) pieczęć i podpis wystawcy (przewoźnika).

3. W razie stwierdzenia braku odpowiedniego dokumentu przewozu przewoźnik lub osoba przez niego upoważniona pobierają właściwą należność za przewóz i opłatę dodatkową albo wystawiają wezwanie do zapłaty.

3a. W razie stwierdzenia braku ważnego dokumentu poświadczającego uprawnienie do bezpłatnego albo ulgowego przejazdu przewoźnik lub osoba przez niego upoważniona pobierają właściwą należność za przewóz i opłatę dodatkową albo wystawiają wezwanie do zapłaty. Pobrana należność za przewóz i opłata dodatkowa, po uiszczeniu opłaty manipulacyjnej odpowiadającej kosztom poniesionym przez przewoźnika, podlegają zwrotowi, a w przypadku wezwania do zapłaty - umorzeniu, w przypadku udokumentowania przez podróżnego, nie później niż w terminie 7 dni od dnia przewozu, uprawnień do bezpłatnego lub ulgowego przejazdu.

3b. W razie posiadania przez podróżnego ważnego dokumentu przewozu, którego nie miał podczas przejazdu, do zwrotu i umarzania należności za przewóz i opłaty dodatkowej stosuje się przepis ust. 3a zdanie drugie.

3c. Przewoźnik może określić w regulaminie przewozu lub taryfie obniżenie wysokości opłaty dodatkowej w razie natychmiastowego jej uiszczenia lub w terminie wyznaczonym w wezwaniu do zapłaty.

4. Przewoźnik lub osoba przez niego upoważniona ma prawo:
1) w razie odmowy zapłacenia należności - żądać okazania dokumentu umożliwiającego stwierdzenie tożsamości podróżnego,
2) w razie odmowy zapłacenia należności i niemożności ustalenia tożsamości podróżnego - zwrócić się do funkcjonariusza Policji i innych organów porządkowych, które mają, zgodnie z przepisami prawa, uprawnienia do ustalania tożsamości osób, o podjęcie czynności zmierzających do ustalenia tożsamości podróżnego,
3) w razie uzasadnionego podejrzenia, że dokument przewozu albo dokument uprawniający do przejazdu bezpłatnego lub ulgowego jest podrobiony lub przerobiony - zatrzymać dokument za pokwitowaniem oraz przesłać go prokuratorowi lub Policji, z powiadomieniem wystawcy dokumentu.

 

Powiązane:

Komentarze  

 
0 # Agnieszka 2008-01-05 02:00
świetny tekst, bardzo przydatny...

mam jednak pytanie:
jeśli moja legitymacja została wrobiona w październiku 2006 wedĹ?ug starego typu, a nie obowięzujęcego już wówczas nowego(chodzi o legitymacjÄ? papierową), jestem wobec tego zmuszona wymieniÄ? ją po 1,5 roku. Czy mogą jakoś się odwoĹ?ać do dziekanatu o darmowe kolejne wyrobienie legitymacji nowej = koszt ten sam = gdyż rozumiem, iż właśnie tam został popeĹ?niony bĹ?ąd, wyrabiając mi zĹ?y typ, no chyba że oba typy były wówczas obowięzujęce??

W takiej sytuacji jest tylko cząść moich znajomych, którzy w tym samym dziekanacie wyrobili( w tym samym czasie) legitymacjÄ?.

bÄ?dziemy wdzięczni za radÄ?:]
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Tomasz M. Klecor 2008-01-05 02:40
Teoretycznie od 1 stycznia 2006 roku uczelnia powinna wydać legitymacjÄ? na blankiecie nowego wzoru. Stary wzór co prawda zachował ważnośÄ?, aż do 31.12.2007 - jednakże rozporzÄ?dzenie Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego z dnia 2 listopada 2006 r. w sprawie dokumentacji przebiegu studiów (Dz. U. Nr 224, poz. 1634) wyraźnie określa na jakich blankietach wydawać legitymacje studenckie po wejściu rozporzÄ?dzenia w życie.

sądzę, że w tym wypadku możliwe jest roszczenie zwolnienia z opłaty za wydanie nowej legitymacji papierowej - bowiem nieważność legitymacji wydanej w 2006 roku powstała z powodu nie dostosowania się uczelni do rozporzÄ?dzenia. Natomiast w wypadku gdy legitymacjÄ? wydano przed 1 stycznia 2006 nie ma podstaw do odwoĹ?ania.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Madzia 2008-01-07 13:30
a co zrobić jeśli mam starÄ? legitymacje a uczelnia cięgle zwleka z wydaniem nowych legitymacji, czy moge korzystać z ulgi w autobusach?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # bartek 2008-01-08 00:28
Szczerze mowiac to oszustwo jest na poziomie takim ze My jako studenci mamy placic za legitymacje mimo iz gwarantuje nam sie DARMOWA (oplacona poprzednio z podaktow) edukacje. Wiec nikt nie powinien placic.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Joanna 2008-01-09 21:24
Co w przypadku, gdy dostałam mandat za brak aktualnej legitymacji (miałam wazny bilet miesięczny z ulga 50% i stary wzór leg z pieczÄ?tkÄ? wskazujęcą na ważność do 31 marca 2008). Uczelnia nie wyrobiśa się z wyrobieniem legitymacji elektronicznych na czas. Termin okazania ważnego dokumentu uprawniającego do ulgi 50% mija w sobotÄ?, a nową legitymacjÄ? dostanÄ? w Ĺ?rodÄ? następnego tyg. czy jest możliwoĹ?ć zĹ?ożenia podania do ztm o przedĹ?użenie terminu na okazanie dokumentu?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Ola 2008-02-01 19:10
Witaj Tomku potrzebuje Twojej rady. Mianowicie dzis jechalm skm koleje mazowieckie. No i oczywiscie byla Kontrola. Mialam oczywiscie przy sobie karte miejska wazna ze znizka czyli z legitymacja. Po okazaniu biletu kanar poprosil o legitymacje okazalam. Poczym on stwierdzil ze jest nie ważna. Bo papierowa. Poprosil o dowod osobisty oczywiscie klocilam sie ze legitymacja jest wydana po 2005 r i jest wazna. Mimo to spisal mnie z dowodu. Na co ja zaragowalam z wielkim gniewem ze nie podpisze. A on odszedĹ?. Co w takim wypadku bedzie sie dzialo? Chodzi o to czy musze im zaplacic, skoro nie dostalam mandatu? I jak bedzie wygladac cala procedura i co mam zrobic by uniknac zaplaty. W koncu mialam z soba bilet i legitymacje. Prosze o szybka odp, z gory dziekuje i pozdrawiam.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Tomasz M. Klecor 2008-02-02 21:45
@Ola: za jakiś czas powinno przyjĹ?ć wezwanie do zĹ?ożenia wyjaĹ?nieĹ?/zapĹ?aty z SKM - zależnie od lokalnej polityki firmy. Wtedy należy napisać reklamacjÄ? i opisać szczegóĹ?owo całą sprawą. SKM będzie co prawda odmawiać prawa do reklamacji, ale gadać sobie mogą. Twoje prawo do reklamacji wynika wprost z ustawy.

Warto też napisać skargÄ? bezpoĹ?rednio na kontrolera, zanim przyjdzie jakiekolwiek pismo z SKM. W skardze opisać całą sytuacjÄ? z podaniem nr kolejki, kopią biletu, legitymacji a najlepiej także jakimiś danymi pozwalającymi na identyfikacjÄ? kontrolera.

Ja bym też odmówiś opĹ?acenia wszelkich opłat "manipulacyjnych" - uznając je za bezprawne i godzęce w zbiorowy interes konsumenta.

W ostateczności pozostaje droga sądowa.

ĹťyczÄ? powodzenia!
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Kamil 2008-02-09 14:06
witam mam pytanie jeżeli jechaĹ?em autobusem i szukaĹ?em pieniÄ?dzy na bilet w czasie gdy on jechaĹ? i na następnym przystanku wsiadĹ?a kontrol i dostałem mandat za to że niemam biletu ale zaznaczam stałem już przy kierowcy i zamierzaśem kupiÄ? bilet w momecie gdy podszedĹ? domnie kontroler i wystawiś mi mandat w wysokości 400zĹ? za zmianÄ? kursu jazdy i zatrzymanie autobusu to czy jest możliwoĹ?ć odwoĹ?ania się do tego mandatu???? prosze o odpowiedź!!pozdrawiam kamil
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Tomasz M. Klecor 2008-02-11 00:35
MożliwoĹ?ć odwoĹ?ania się od mandatu zawsze istnieje. Aby dostać mandat za zmianÄ? kursu jazdy i/lub zatrzymanie autobusu taki czyn musi faktycznie mieć miejsce. Jeżeli nie doszĹ?o do zmiany kursu jazdy i/lub zatrzymania autobusu nie ma podstawy do wystawienia takiego mandatu. Kontroler mógł najwyżej stwierdzię brak biletu/dokumentu uprawniającego do przejazdu.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # marcin 2008-02-13 20:21
Witaj Tomku. Potrzebuje Twojej rady. Zostalem skontrolowany przez "kontrolerow" w jednym z lodzkich autobusow. Posiadalem aktualny ulgowy bilet miesieczny, ktory kupowalem raz w miesiacu mimo, ze nie jestem juz studentem. Tym razem kontroler zarekwirowal mi bilet miesieczny bo nie moglem okazac aktualnej legitymacji. Wystawil mandat, ktory od reki zaplacilem. Czy groza mi jakies konsekwencje z tytulu nielegalnego korzystania z biletu miesiecznego. Na wypisanym mandacie kontroler dokonal zapisu o posiadaniu przeze mnie nieaktualnego biletu i go zarekwirowal. Nie wiem jakie czekaja mnie z tego tytuĹ?u konsekwencje. pozdrawiam
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 
 
0 # Tomasz M. Klecor 2008-02-25 21:20
@marcin: jeżeli chodzi o zarekwirowanie biletu, to moim zdaniem było ono bezprawne. Natomiast jeżeli chodzi o konsekwencje to IMHO będzie to mandat za przejazd bez biletu - ten jeden raz, kiedy zatrzymaĹ? cię kontroler. Chyba, że zakład komunikacji będzie w stanie wykazać inne takie sytuacje, co jest niemalże nie możliwe.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować
 

Dodaj komentarz

Komentarze podlegają moderacji - zastrzegam sobie prawo do publikacji wyłącznie wybranych treści - przemyśl więc to co chcesz napisać.