|
07 Marca 2007 |
Pierwszy kwartał roku to okres wypełniania deklaracji podatkowych, to także okres, w którym wszystkie organizacje pożytku publicznego walczą o to aby jak najwięcej osób przekazało im swój 1% podatku dochodowego. Ja też chciałem przekazać swój 1%, ale tego nie zrobię.
Kiedy zabrałem się za wypełnianie deklaracji program zapytał mnie czy chce przekazać słynny procent, oczywiście zaznaczyłem, że tak i rozpocząłem poszukiwanie organizacji, którą obdaruje magiczną kwotą kilkunastu złotych. Na początku miało to być ISOC, ale nie znalazłem ich w bazie OPP, wiec wybrałem Federację Konsumentów, skopiowałem dane i wróciłem do formularza PIT-37. Przez większość rubryk przebrnąłem bez problemów. Przyszła kolej na OPP i... procedurę przekazywania pieniędzy wymyślono chyba właśnie po to abym zrezygnował. Powiem szczerze, dla tak śmiesznej sumy jaką mógłbym przekazać nie chce mi się wypełniać osobnego przelewu (co wiąże się z jakimś kosztem), drukować potwierdzenia i liczyć się z tym, że Urząd Skarbowy może zanegować moje odliczenie, bo np. data przelewu im się nie zgadza. Z przeprowadzonej wśród znajomych ankiety wiem, że oni też nie przekażą podatku z tych powodów. A wystarczyłoby, że nasz 1% na konto OPP wpłacałby US... |
Komentarze
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.